Marzenie chłopca: spersonalizowany kask
Kask to coś więcej niż ochrona. Dla wielu kierowców kartingowych jest on przedłużeniem tego, kim są na torze. Z pewnością dotyczy to Jeroena van Kesterena, jednego z założycieli KartKings. Jego nowy kask na zamówienie to nie tylko zachwycający projekt, ale także osobista historia w pełnym rozkwicie.
Od półtora roku Jeroen ściga się z zespołem KartKings w mistrzostwach ProKart. Marzenie z dzieciństwa, jak sam to nazywa. Bo czyż nie jest wspaniale nie tylko codziennie uczestniczyć w kartingu dzięki KartKings, ale także aktywnie rywalizować w sporcie, który tak bardzo się kocha?
Wyjątek: w standardowym białym kasku czegoś nadal brakowało.
Hełm z historią

Każdy, kto jeździ gokartami, wie, że kask to jeden z najbardziej rozpoznawalnych elementów wyposażenia. Oczywiście bezpieczeństwo, dopasowanie i wygoda są najważniejsze. Ale poza tym kask to również coś osobistego. To element, po którym ludzie rozpoznają Cię na torze.
Dlatego dla Jeroena musiało to być coś wyjątkowego. Nie standardowy projekt, ale kask z sensem. Podążając śladami współzałożyciela Charrela Jalvinga, zlecił mu zaprojektowanie i pomalowanie własnego kasku.
Efekt? Projekt łączący w sobie sport motorowy, emocje i sztukę.
Zainspirowane przez Kintsugi
Pomysł za tym stoi Projekt pochodzi z japońskiej formy sztuki KintsugiW tym procesie stłuczone wazony lub misy naprawiane są złotym klejem. Linie pęknięć nie są ukrywane, lecz uwydatniane. W rezultacie to, co kiedyś było stłuczone, nabiera nowego piękna.
Dla Jeroena kryje się w tym mocny przekaz; wyjaśnia: „Nieważne, jak bardzo jesteś czasem złamany w życiu, możesz wyjść z tego silniejszy i piękniejszy. Blizny nie są słabością, lecz oznaką siły”.
Ta idea znajduje odzwierciedlenie w projekcie kasku. Linie, przełamania i złote detale opowiadają historię powrotu do zdrowia, rozwoju i charakteru. Zupełnie jak w kartingu: upadki, podnoszenie się, doskonalenie i ponowne wciśnięcie pedału gazu.
Delft Blue na pełnej prędkości
Oprócz inspiracji Kintsugi, hełm wyraźnie nawiązuje do kultury holenderskiej: Niebieski DelftStyl, którego można się spodziewać raczej na wyrobach ceramicznych niż na kaskach wyścigowych, ale właśnie dlatego ten projekt się wyróżnia.
Połączenie koloru Delft Blue, złotych linii przełamania i nowoczesnego, wyścigowego wyglądu sprawia, że kask jest wyjątkowy. Klasyczny i jednocześnie wytrzymały. Holenderski, osobisty i efektowny. Kask, który nie tylko wyróżnia się na padoku, ale także idealnie pasuje do wyjątkowej energii KartKings.
Od sklepu internetowego do siatki startowej
W KartKings nie chodzi tylko o sprzedaż sprzętu kartingowego. Sami jesteśmy pasjonatami. Wiemy, jak to jest być gotowym na starcie, zapiąć wizjer i czekać na tor.
Widzisz tę pasję odzwierciedloną we wszystkim, co robimy. Od porad dotyczących odzież kartingowa i elementy do dzielenia się praktycznymi doświadczeniami. Bo niezależnie od tego, czy dopiero zaczynasz przygodę z kartingiem, czy jeździsz od lat: dobry sprzęt robi różnicę, a historia, która się za nim kryje, czyni ten sport jeszcze lepszym.
Nowy hełm Jeroena doskonale to pokazuje. To nie dodatek. To element tożsamości.

Już wkrótce na torze
Na razie Jeroen musi zadowolić się zdjęciami od projektanta. Hełm jest obecnie w Hiszpanii, gdzie ma zostać pomalowany i spodziewany jest latem. W każdym razie nie możemy się doczekać, aż zobaczymy go na żywo.
Jedno jest pewne: gdy tylko ten kask pojawi się na torze, trudno go nie zauważyć.
Kask na głowie. Daszek w dół. Pełen gaz!